Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 grudnia 2012

'Morderstwo w Boże Narodzenie' Agatha Christie

 


"(...) Co za ogromna, nieprzebrana rzesza ludzi! I wszyscy tacy... tacy, jak to powiedzieć... tacy szarzy! I jednakowi, tak okropnie jednakowa! Jeśli nie pociągła, smukła twarz owcy, to pysk królika, tylko takie skojarzenia wywołują te oblicza. Niektórzy są rozgadani i nerwowi, Inni, szczególnie niemłodzi mężczyźni, pochrząkują zupełnie jak świnie. Nawet te chude dziewczyny o jajowatych twarzach i szkarłatnych wargach wyglądały beznadziejnie jednakowo (...)"


"(...) Niekiedy zbytnia uległość - przerwała Hilda - i podporządkowanie wyzwala w mężczyźnie najgorsze instynkty. Ten sam mężczyzna, gdyby napotkał kogoś z charakterem, siłą woli, postępowałby zupełnie inaczej. (...)"

sobota, 24 listopada 2012

'Zły' Leopold Tyrmand



"(...) To, co w tej chwili robimy - rzekł Halski kładąc ręce w kiedzeni - nazywa się flanowaniem. - Uhm - przytaknęła Marta bez pośpiechu. - Żródlosłów francuski, czyż nie?... - Tak. Oznacza wałęsać się po mieście bez określonego celu. - Uhm... Nie wiedząc, po co się to czyni i dokąd zmierza. - Wiedząc tylko jedno: że chce się, aby ten stan trwał jak najdłużej. (...)"

  Kiedy pierwszy raz czytałam książkę, zafascynowała mnie i wciągnęła całkowicie.
  Łapiąca głębszy oddech powojenna Warszawa, kryminał, romans na tle zrujnowanej stolicy ... i te tajemnicze, bijące białym blaskiem oczy, opisane tak, że kiedy się o nich czyta, dreszcz przechodzi po ciele.
 Czytając książkę, czuje się, jakby się było częścią miasta tamtych czasów.

 Powieść skłoniła mnie do odnalezienia miejsc, które Tyrmand opisuje.
Warszawa śladami Złego

I jeszcze jeden cytat:

"(...) Uczynił typowy warszawski gest określający wymownie, przy pomocy lekkiego uderzenia nasadą dłoni w czoło, jak wielkie znaczenie w życiu ma kartezjańska zasada "Myślę, więc jestem", upowszechniona w Warszawie przy pomocy dewizy: "Czaszka pracuje". Po czym wstał i podszedł do Meteora (...)"

  




czwartek, 22 listopada 2012

'Milczenie owiec' Thomas Harris


"(...) leżała w głębi, w absolutnej ciemności. Ciemność weszła jej pod powieki, w niespokojnym, krótkim śnie miała wrażenie, że ciemność wdziera się do jej wnętrza (...)"



środa, 14 listopada 2012

'Czerwony smok' Thomas Harris


"(...) Ślepy na swoje uczucia, niezdolny wyrazić ich tak, jak blizna nie może się zaczerwienić (...)"

Pierwsza część o Hannibalu Lecterze za mną.
Po opiniach, jakie słyszałam, spodziewałam się troszkę 'mocniejszych' opisów dokonanych zbrodni. A może wcześniejsze kryminały już mnie do takich rzeczy przyzwyczaiły :)

W każdym razie, nie oglądając żadnego z filmów o słynnym doktorze, z ciekawością przeczytam kolejne części Harrisa, a potem, może ekranizacja - dla porównania :)

niedziela, 11 listopada 2012

'Chirurg' Tess Gerritsen


Pierwsza z pozycji Tess, przy której czytaniu odczuwałam lekką irytację :)

A mianowicie ... dlaczego prowadzący śledztwo, nie rozpoczęli od poszperania wśród znajomych poprzedniego zabójcy? Lub osób pracujących w laboratorium?
W przebiegu akcji, samo się narzuca, że właśnie od tego należy zacząć wszelkie poszukiwania, aby dojść do sedna, czyli kto jet mordercą.
Przynajmniej ja bym od tego zaczęła :)

Tak, wiem, tak chciała autorka.
Ale przez to miałam wrażenie, że czytam bajkę, podczas której czytania, autor mówi między wierszami: "Tak, ja wiem, że trzeba inaczej ale poczekaj, jeszcze chwilę, wrzućmy jakiś dodatkowy wątek, nie dajmy detektywom zbyt szybko zakończyć śledztwa, a co za tym idzie, książki, bo będzie zbyt banalne" :)

Może Skalpel będzie 'rozsądniejszy' w prowadzeniu śledztwa :)

Tess Gerritsen - nie dla wrażliwców


Na początek gatunek, który przemawia do mnie najbardziej, czyli kryminał.

Ostatnio natrafiłam na Tess Gerritsen, która dla pisarstwa porzuciła swój zawód - lekarz internista. Dzięki profesji, jaką wykonywała, opisywane przez Nią sceny brzmią realistycznie i autentycznie.

A oto lista książek, które udało mi się do tej pory wchłonąć. Dodam, że zajęło mi to około dwóch tygodni:

- Telefon po północy
- Czarna loteria
- Nigdy nie mów żegnaj
- Osaczona
- Złodzieje serc
- Chirurg
- Skalpel


I nie jest to koniec, ponieważ kolejne pozycje już czekają na swoją kolej.

Żadnej z wymienionych nie polecę szczególnie, ponieważ wszystkie wciągają w równym stopniu, natomiast te, które należą do grupy trillerów czysto medycznych, warto przeczytać w kolejności chronologicznej, czyli poczynając od Chirurga.

P.S. Nie polecam wrażliwcom :)